Wiara to nie kaganiec

Nie popisali się w przeciągu ostatnich kilku dni niektórzy przywódcy Kościoła prawosławnego, jawnie pochwalając putinowski imperializm i terroryzm, jakiego świadkami jesteśmy obecnie w kwestii Ukrainy.

Wielokrotnie zarzucano polskiemu duchowieństwu opiniowanie politycznych wydarzeń, a nawet próby wpływania na światopogląd swoich wiernych – zwłaszcza w okresach wyborczych, jednak to co obserwujemy w Rosji i na Białorusi w temacie wojny na Ukrainie, to zupełnie inny poziom „wtajemniczenia”.

Polityczne stronnictwo Patriarchy Cyryla i niektórych białoruskich biskupów to w istocie jawne przyznanie wpływów Putina także na sferę religijną obywateli Rosji i Białorusi, którzy wzywani są do chwalenia działań zbrojnych przeciwko Ukraińcom.

Chwalenie militarnej agresji na suwerenne państwo to odrzucenie fundamentów chrześcijaństwa. Odradzanie modlitwy za kogokolwiek to z kolei przejaw braku wiary w zbawienie wszystkich dusz ludzkich i porzucenie pasterskiej i ewangelizacyjnej misji Kościoła. Brzmi to absurdalnie, jednak faktem jest, że takie zalecenia pojawiły się ze strony niektórych pasterzy kościoła na Białorusi dla tamtejszych kapłanów, w stosunku do obywateli Ukrainy.

To musi być zapewne mroczny okres dla wszystkich ukraińskich chrześcijan, którzy w tym trudnym i niebezpiecznym czasie potrzebują szczególnego duchowego wsparcia ze strony przywódców Kościoła, a tymczasem otrzymali haniebny cios w serce.

Ta sytuacja pokazuje jak zgubny wpływ ma pieniądz, uznanie i władza, powodując deprawację nie tylko kościelnych struktur duchownych, ale także i wiernych, którzy czerpią przykład od swoich pasterzy.

Zgodnie z ekumenicznym prądem i wzmocnieni darami Ducha Świętego módlmy się nie tylko za tych, którzy cierpią, ale i za tych, którzy to cierpienie powodują. Nie patrzmy w tej chwili na narodowe i kościelne podziały, ponieważ wiara w Jezusa Chrystusa jest najważniejsza. A On nie zawodzi i przychodzi do nas dziś z nauką.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.
To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

J 15, 9-17

Bracia Ukraińcy i siostry Ukrainki, wiedzcie, że nie jesteście w tej trudnej próbie sami i wielu wiernych Kościoła rzymskokatolickiego w duchu ekumenizmu modli się za Was i o pokój w Waszym domu. To co się w tej chwili dzieje w Waszym kraju to jawna niesprawiedliwość, którą z Bożą pomocą uda się przezwyciężyć – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Zło zostanie osądzone i rozliczone, a sprawiedliwi otrzymają słuszną nagrodę i chwałę. Nigdy w to nie można wątpić.

Mam szczerą nadzieję, że list, który Apb Gądecki wystosował do Patriarchy moskiewskiego, dotyczący sprzeciwienia się polityce Putina i jego wojennym zbrodniom, spotka się z właściwym dla chrześcijańskiego hierarchy odzewem, bądź przynajmniej spowoduje zaprzestanie głoszenia słów niemających nic wspólnego z nauką Chrystusa. Nie może być tak, że wpływy i prestiż będą kagańcem do głoszenia jedynej słusznej Prawdy, jaką jest dążenie do pokoju.

Fałszowanie pojęcia dobra i zła to jedna z najgorszych zbrodni, jakiej mogą dopuścić się przywódcy – zarówno ci polityczni, jak i duchowi, a to niestety ma miejsce w Rosji i na Białorusi. Jako chrześcijanie módlmy się więc i za nich, bo od nich zależą losy tamtejszego Kościoła.

„Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s